Jednak taka terapia wstrząsowa jest czasami jedynym sposobem na podjęcie leczenia przez alkoholika i warto ją rozważyć, jeśli inne środki nie przyniosły efektu. Podsumowanie. Wspieranie alkoholika w procesie zdrowienia może być trudnym zadaniem. Przede wszystkim ważne jest, aby szukać specjalistycznej pomocy.
Wiktor Osiatyński - "REHAB" "Rehab" to przesłanie, świadectwo dla wszystkich, którzy borykają się z alkoholizmem, a także dla tych, którzy starają się tę chorobę zrozumieć. To książka o problemach czekających osobę, która chce przestać pić, o pytaniach, które musi sobie zadać, o odpowiedziach, które musi znaleźć, i o nadziei na poprawę. Wiktor Osiatyński - "Alkoholizm, grzech czy choroba" Tytułowe pytanie Osiatyński zadał tylko retorycznie. Jest jasne, że dla niego to choroba, a tytuł ma podważyć kładący się na alkoholizmie stygmat. To czytelnik ma sobie zadać to pytanie, żeby sprawdzić, jak głęboko tkwi w nim poczucie wstydu wobec tej choroby. Ma to zapewne pomóc alkoholikom wyzwolić się spod działania tego krępującego ruchy uczucia i rozbudzić nadzieję, że taki życiowy defekt naprawdę da się leczyć. Książka cały czas balansuje na granicy między opisem alkoholizmu z dwóch odmiennych pozycji: AA i nauki (w tym głównie medycyny i psychologii). Autor przekonuje, że oba te podejścia wnoszą coś ważnego i najlepsze skutki w terapii dają zastosowane razem. Atmosfera książki jest mieszanką tych ujęć. "Wykład" o alkoholizmie Osiatyński prowadzi pewnie i jasno, jak zdolny i doświadczony akademik, ale nie wpada na rafy zbędnego teoretyzowania. Zamiast tego wypełnia treść konkretami i charakterystycznym jasnym tonem, ewidentnie zapożyczonymi od ruchu Anonimowych Alkoholików. Podobnie jak w terapii, także w tekście takie połączenie sprawdza się wyśmienicie. Niezwykłość samego alkoholizmu, jak i programu AA nie jest bowiem wcale mniej frapująca niż przygody Alicji w Krainie Czarów. Tu także pełno głębokich paradoksów i odniesień do normalnego życia. "Grzech czy choroba" przedstawia alkoholizm nie od strony osobistych dramatów, tylko jako złożone zjawisko, z którego wyjściem jest zadziwiający proces rozwoju. "Głównym bohaterem" jest właśnie ten proces budowania życia na nowych, zdrowych podstawach, dlatego nie trzeba być szczególnie zainteresowanym problematyką uzależnień, żeby ją zrozumieć. To rzeczywiście książka bardziej o życiu niż o piciu. Wiktor Osiatyński - "Alkoholizm - i grzech i choroba i ..." Dawno, dawno temu Wiktor Osiatyński napisał książkę pod tytułem "Alkoholizm. Grzech czy choroba?". Wynikało z niej niezbicie, że alkoholizm jest chorobą, a nie grzechem. Po kilkunastu latach autor wrócił do tematu i obecnie twierdzi, że alkoholizm to zarówno choroba, jak i grzech, ale także coś jeszcze i stąd właśnie spójnik oraz trzy kropki kończące przewidzenia było, że to, czym jeszcze jest alkoholizm (poza grzechem i chorobą), jest najważniejsze. Osiatyński uważa, że każdy alkoholik (a nawet każdy człowiek uzależniony od czegokolwiek) ma przede wszystkim pewien niedobór określonych umiejętności życiowych i tu właśnie tkwi przyczyna problemu - także z powrotem do zdrowia. Autor, doktor nauk prawnych i socjologii, zawarł w swojej książce Program 12 Kroków Anonimowych Alkoholików, wraz z jego dość dokładnym omówieniem i wskazówkami odnośnie do praktycznej realizacji, będący skutecznym narzędziem leczenia alkoholizmu na całym świecie. Na tym właśnie programie opierają się prawie wszystkie nowoczesne terapie uzależnień. Co ciekawe, Osiatyński dowodzi, że Program 12 Kroków AA bardzo dobrze sprawdza się także przy innych uzależnieniach, a nawet w przypadku zaburzeń zupełnie innego typu, na przykład w depresjach czy niektórych nerwicach. I to właśnie czyni z tej książki pozycję wartą uwagi. Rowan Marina - "Mam na imię Marina i jestem alkoholiczką". Oczywiście, granica między piciem towarzyskim a uzależnieniem jest płynna. Nikt nie potrafi dać jednoznacznej odpowiedzi na pytanie: Gdzie właściwie kończy się picie towarzyskie, a zaczyna problem alkoholowy? Istnieje jednak pewna pomocna wskazówka. Brzmi ona następująco: JEŻELI POTRZEBUJESZ ALKOHOLU, ŻEBY BYĆ TOWARZYSKIM, NIE JEST TO JUŻ PICIE TOWARZYSKIE. Jest to opowieść o F-10. To nie bohater science fiction. To medyczny symbol coraz częściej spotykany na drukach L-4, symbol choroby, która stała się plagą dwudziestego wieku i na którą cierpi co siódmy obywatel naszej planety. Choroba ta nosi nazwę zespół uzależnienia od alkoholu, inaczej-alkoholizm. Tę książkę napisała kobieta, która przez dwadzieścia cztery lata swojego życia codziennie wieczorem wypijała kilka drinków, aż w wieku czterdziestu dwóch lat znalazła się na oddziale odwykowym z całkowicie wyniszczonym systemem nerwowym. Autorka ukończyła dwa fakultety, ma męża, dziecko, mieszkanie, a więc mitem jest że alkoholiczka to osoba, która brudna i zaniedbana śpi w rowie lub na dworcowej ławce. Jest to książka o poszukiwaniu własnej tożsamości i o tym, jak trudno odnaleźć się w nowym, trzeźwym życiu. Jest to również opowieść o pojmowaniu dobra i zła, a także o odpowiedzialności za własne czyny i za drugiego człowieka. Jest to też opowieść o miłości Ewa Woydyłło - "Wybieram wolność, czyli rzecz o wyzwalaniu się z uzależnień" Oczywiście, granica między piciem towarzyskim a uzależnieniem jest płynna. Nikt nie potrafi dać jednoznacznej odpowiedzi na pytanie: Gdzie właściwie kończy się picie towarzyskie, a zaczyna problem alkoholowy? Istnieje jednak pewna pomocna wskazówka. Brzmi ona następująco: JEŻELI POTRZEBUJESZ ALKOHOLU, ŻEBY BYĆ TOWARZYSKIM, NIE JEST TO JUŻ PICIE TOWARZYSKIE. Ewa Woydyłło - "Podnieś głowę" Jaki im zawód sprawiamy - swymi łzami i migrenami, które rozłupują czaszkę na pół; depresją, która nie pozwala zwlec się z łóżka, żeby pozmywać naczynia; niemocą, z powodu której dziś nie będzie obiadu. Czujemy głęboko pod pępkiem ten ich wyrzut i same siebie gotowe jesteśmy bić po twarzy. W końcu ze spuszczoną głową zmuszamy się do wysiłku - jeszcze trochę, jeszcze ileś lat. Aż dzieci podrosną. Aż coś się stanie. No to niech się wreszcie stanie. Podnieś głowę. Ewa Woydyłło - "Początek drogi. Wykłady psychologa na Oddziale Odwykowym" Zbiór dwunastu wykładów stanowiących integralną część programu terapeutycznego opartego na połączeniu gruntownej edukacji o chorobie alkoholowej z terapią grupową i elementami psychoterapii indywidualnej oraz na jak najszybszym aktywnym włączeniu się do uczestnictwa we wspólnocie Anonimowych Alkoholików. Cykl pomyślany jako zestaw tematów do przemyśleń, dyskusji i do rozpoczęcia pracy nad sobą. Ewa Woydyłło - "Wyzdrowieć z uzależnienia" Podszedł do jednych drzwi i usłyszał szepty, podszedł do drugich i dobiegły go szlochy, podszedł do trzecich, a tam wybuchy śmiechu. Tu wszedł i dobrze trafił, bo było to spotkanie Anonimowych Alkoholików. W sali, skąd dobiegały szepty, odbywał się mityng Al-Anon, a tam gdzie szlochy - DDA. Ewa Woydyłło - "Sekrety kobiet" Autorka pokazuje rzeczywistość na "tak" - uczy chcieć, pragnąć, wybaczać, oczekiwać, żądać, nazywać po imieniu, płakać bez wstydu, krzyczeć bez poczucia winy, być sobą bez strachu przed cudzą oceną. Uczy bycia kobietą. Demaskuje mity na temat związków sugerując realne sposoby budowania relacji między partnerami ("Jak kłócić się bez wrogości?", "Jak wybaczać?" "Jak wyrażać miłość i umieć przyjmować jej oznaki ze strony partnera?"). Pokazuje jak mimo różnic i konfliktów wspólnie przeżyć szczęśliwe życie. Ewa Woydyłło-"Zgoda na siebie. Wykłady psychologa na oddziale odwykowym" Tytuł Zgoda na siebie oddaje istotę zmiany, do osiągnięcia której ma dążyć człowiek stawiający pierwsze kroki w kierunku trwałej trzeźwości. "Jak to, przecież zgoda, to nie zmiana!" - ktoś mógłby zaprotestować. Otóż nie, paradoks jest tylko pozorny - bowiem "zgody na siebie" przeważnie alkoholikowi brak najbardziej. W każdym razie, na siebie trzeźwego, czyli "takiego, jakim po prostu jest", bez żadnych dodatków, sztuczek, używek czy bodźców mogących zmienić jego nastrój, świadomość, zachowanie, wygląd lub osobowość, a przede wszystkim wrażenie w oczach innych ludzi. Bohdan T. Woronowicz - "Bez tajemnic o uzależnieniach i ich leczeniu" Książka jest adresowana do osób, które spotykają się z problemem alkoholizmu lub innych uzależnień wśród bliskich, przyjaciół, znajomych, a także do tych, którzy stykają się z tymi problemami z racji pracy - do lekarzy, psychologów, terapeutów, nauczycieli, osób duchownych, policjantów, pracodawców i innych. Można w niej znaleźć odpowiedź na wiele pytań dotyczących istoty i przebiegu uzależnień: alkoholizmu, narkomanii, nikotynizmu, hazardu, uzależnienia od jedzenia, od zakupów, od pracy, od komputera (internetu) i seksu. Zawarte w książce testy i pytania pomocnicze pozwolą czytelnikowi zorientować się czy ktoś z jego otoczenia, a może nawet on sam, nie ma przypadkiem problemu związanego z alkoholem (lub innymi uzależnieniami). Dość szerokie omówienie podstawowych zasad leczenia uzależnień oraz podanie adresów miejsc, pod którymi uzyska się pomoc - może okazać się bardzo przydatne w wyborze metody i miejsca leczenia. Bohdan T. Woronowicz - "Alkoholizm jest chorobą" Publikacja opracowana na podstawie książki "Alkoholizm jako choroba". Autor, lekarz i terapeuta z dużym autorytetem w środowisku ludzi uzależnionych i ich bliskich, kierownik Ośrodka Terapii Uzależnień w Instytucie Psychiatrii i Neurologii w Warszawie, omawia problematykę związaną z uzależnieniem od alkoholu wieloprzyczynową koncepcję powstawania alkoholizmu, sposoby identyfikacji osób z problemem alkoholowym oraz najnowsze metody leczenia. Książka dedykowana wszystkim, którzy jeszcze nie wiedzą czy chcą przestać pić i ich bliskim, a przeznaczona dla tych, którzy pomagają i tych, którzy chcą lepiej zrozumieć co dzieje się z osobą uzależnioną. John M. Kelley - "Wychodzenie z mgły. Poradnik na pierwsze 90 dni trzeźwienia" Jest to przewodnik, który dzień po dniu pomaga pacjentom w rozpoznawaniu i radzeniu sobie z objawami uzależnienia spowodowanymi abstynencją. Obejmują one objawy występujące po przeminięciu ostrego zespołu abstynencyjnego (PAW), zniewolenie związane z uzależnieniem i utratę nadziei i motywacji. Książka zawiera konkretne ćwiczenia i techniki radzenia sobie ze stresem pomagające osobie w okresie zdrowienia w zachowaniu trzeźwości dzień po dniu. Książka przeznaczona jest dla osób, które właśnie rozpoczęły proces zdrowienia, powróciły do procesu zdrowienia po nawrocie lub znajdują się w stresującym okresie procesu zdrowienia. Bożena Snella-Mrozik - "Piekło nie ma dna" Prawie niedostrzegany, a na pewno nierozpoznany i bagatelizowany problem alkoholizmu wśród kobiet został tu zanalizowany w rozmowach z alkoholiczkami. Wywiady z lekarkami, naukowcami, przedstawicielkami życia publicznego uświadamiają, iż do uzależnienia może dojść niezależnie od pochodzenia społecznego i sytuacji, w której znajdą się kobiety. Wstrząsające relacje ukazują, jak cienka jest linia dzieląca towarzyskie picie od uzależnienia od alkoholizmu, jak trudno uzmysłowić sobie stopień uzależnienia oraz jak wiele wysiłku, przy pomocy i wsparciu grup terapeutycznych, kosztuje powrót do zdrowia. "Alkoholik to był dla mnie lump spod budki z piwem, alkoholiczka - pijana baba zaniedbująca dom i dzieci, najlepiej obdarta i niedomyta. A ja przecież dbałam o siebie, o męża, o synów, rodzinę, jeździłam samochodami, moi synowie świetnie się uczyli w doskonałych szkołach i na zagranicznych uniwersytetach. Słowem, ani ja, ani moje rozmówczynie w ogóle nie pasowałyśmy do stereotypowego obrazka, jaki miałam zakodowany pod hasłem alkoholik. A jednak to my jesteśmy alkoholiczkami, my jesteśmy chore na chorobę alkoholową, to my jesteśmy uzależnione od alkoholu. I to my nie pijemy". Caroline Knapp - "Picie: Opowieść o miłości" Każdy alkoholik przestaje kiedyś pić. Niektórym udaje się to jeszcze za życia. Piciorysy rzadko osiągają rozmiary powieści. Alkoholicy (niepijący) rzadko mają zawodowe przygotowanie do pisania. Tym większa zasługa Caroline Knapp, zwłaszcza że dotyczy tematu, który całkiem niedawno był tabu: alkoholizmu kobiet. Tomasz A Morris - " to książka o alkoholizmie, pisana przez bardzo inteligentnego, wrażliwego człowieka o wybitnym poczuciu humoru. Autor to dusza towarzystwa, facet którego obecność była gwarancją powodzenia każdej imprezy. Morris uczciwie, z dystansem znamionującym rasowego prozaika, opisuje blaski i cienie bezlitosnego wyścigu z samym sobą - nie retuszuje przyjemnej (a przynajmniej zabawnej) strony uzależnienia alkoholowego, ale i bez osłonek przedstawia proces przeistaczania się dobrej zabawy we wsysającą, pożerającą całe tygodnie, mroczną gardziel drzemiącego w każdym z nas i gotowego uderzyć nagle potwora. to kliniczny kod syndromu uzależnienia alkoholowego. A jednak nie zawiera ani szczypty moralizatorstwa. Jest niezwykłej wartości świadectwem człowieka, który przeszedł przez wszystkie stadia choroby - aż po wkroczenie na ścieżkę ozdrowienia. Jednak - nawiązując do tradycji - nie pisze: "mam to już za sobą", wie bowiem, że alkoholizm to brzemię, które nieść trzeba do samego końca. Mimo że temat jest tak poważny, książkę czyta się znakomicie. Humor, cięta ironia i autoironia pomagają autorowi rozświetlić najciemniejsze zakamarki duszy - w czym skutecznie wspiera go ponadczasowa Desiderata. bezsprzecznie skłania do głębokiej refleksji, uświadamia uniwersalność doświadczenia upadku. I podźwignięcia. Mottem książki jest łacińskie "Velle est posse" - chcieć to móc. Harold S. Kushner - "Kiedy złe rzeczy przydarzają się dobrym ludziom" We wstępie autor pisze: Jestem głęboko wierzącym człowiekiem, którego zraniło życie i chciałem napisać tę książkę - żeby ja można było oddać innemu zranionemu przez życie. Poprzez śmierć kogoś bliskiego, przez wypadek, chorobę, odepchnięcie czy rozczarowanie. Który w głębi serca wie, że jeśli istnieje sprawiedliwość na świecie, to zasłużył na coś lepszego niż los, który go spotkał. Co Bóg może dać takiemu człowiekowi" W treści książki: Bóg nie powoduje naszych nieszczęść. Niektóre spowodowane są przez zły los, inne przez złych ludzi, a jeszcze inne są po prostu nieuniknioną konsekwencją tego, że jesteśmy ludźmi, że jesteśmy śmiertelni i że żyjemy w świecie rządzonym przez nienaruszalne prawa natury. Bolesne rzeczy przydarzają się nam nie jako kara za grzechy, nie są one żadną częścią wspaniałego planu Boga. Ponieważ tragedie nie są wolą Boga, nie musimy czuć się zdradzeni przez Niego, gdy w nas uderza. [...] Podstawowy tekst programu AA zdrowienia z alkoholizmu, którego posłanie zostało niezmienione od prawie siedemdziesięciu lat. Od chwili, gdy ukazało się pierwsze wydanie książki w 1939 roku program w niej zawarty pomógł milionom mężczyzn i kobiet na całym świecie powracać do zdrowia i godnie żyć. Od tytułu tej książki, zwanej także Wielką Księgą, wzięła nazwę Wspólnota Anonimowych Alkoholików. W tym wydaniu zamieszczono 7 historii osobistych polskich AA ukazujących proces zdrowienia, czyli rozwoju duchowego w oparciu o program 12 Kroków Alkoholicy , ze względu na swoją specyficzną naturę nie mogli powstać dzięki tylko jednej osobie - sednem Wspólnoty jest dzielenie się. Zatem o Billu W. i Doktorze Bobie mówi się jako o jej współzałożycielach. Jednakże jak dotąd chirurg z Akron pozostaje mniej znaną postacią niż jego partner. Niniejsza książka ma na celu, w możliwie najpełniejszy sposób, przedstawienie postaci Doktora Boba . Historia współzałożyciela AA przeplata się z ekscytującymi i burzliwymi historiami pierwszych uczestników i pionierskich grup AA na Środkowym Zachodzie Stanów zawiera kilkaset wyjątków zaczerpniętych z naszej literatury, a dotyczących niemal wszystkich aspektów życia w AA. Na książkę składają się teksty zaczerpnięte z takich pozycji jak ''Anonimowi Alkoholicy'', ''Dwanaście Kroków i Dwanaście Tradycji'', ''Anonimowi Alkoholicy wkraczają w dojrzałość'', a także fragmenty wypowiedzi Billa W. Na łamach ''Grapevine'' i jego prywatnej korespondencji. Mogą one posłużyć za materiał do indywidualnej refleksji, a także zainspirować twórczą wymianę poglądów w grupie AA. Głęboko wierzymy, że myśli założyciela Wspólnoty AA staną się busolą na drodze ku robią Anonimowi Alkoholicy, żeby nie pić. Praktyczne sposoby, jak żyć w trzeźwości godzina po godzinie, dzień po dniu, łatwe do realizacji w domu, pracy czy na spotkaniach ta przeznaczona jest dla wszystkich pragnących wiedzieć, jakie były początki Wspólnoty AA, jak wykształciły się Kroki i Tradycje oraz ukazuje niezwykłą siłę oddziaływania AA na całym świecie. W pierwszej części przedstawiona jest historyczna konwencja w z okazji 20 lecia AA, gdzie Wspólnota AA przyjęła odpowiedzialność za wszystkie swoje sprawy. Druga część zawiera wystąpienia Billa W. dotyczące Trzech Legatów Zdrowienia, Jedności, Służby; trzecia zaś głosy przyjaciół AA, duchownych, lekarzy, prawników.
Co warto czytać w 2022 roku? Popularne i polecane książki to często sensacje, horrory i kryminały. My jednak dla równowagi w tym poradniku sugerujemy sięgnąć po kilka dobrych pozycji z zakresu literatury pięknej i reportażu. Gorzko, gorzko – Joanna Bator Wśród polecanych książek na rok 2022 nie może zabraknąć wydanej w listopadzie 2020 roku powieści Joanny Bator. Po kultowej tzw. wałbrzyskiej serii, czyli „Piaskowej Górze”, „Chmurdalii” oraz „Ciemno, prawie noc”, autorka ponownie osadziła bohaterów swojej powieści w dolnośląskich miastach i miasteczkach. Tym razem wydarzenia opowiedziane w nurcie realizmu magicznego mają miejsce w Wałbrzychu, Unisławiu Śląskim i Sokołowsku, zwanym śląskim Davos. W książce poznajemy przedstawicielki czterech pokoleń – Bertę, Barbarę, Violettę i Kalinę – których historie plączą się ze sobą nawzajem, traumy są przekazywane z pokolenia na pokolenie, a zbrodnie popełnione w przeszłości rezonują na kolejnych członków powieść Joanny Bator zbiera bardzo pochlebne recenzje i została niezwykle ciepło przyjęta przez czytelników, o czym świadczyć może chociażby nominacja do grona najlepszych książek serwisu Lubimy Czytać. Powrót z Bambuko – Katarzyna Nosowska Po świetnie przyjętym przez czytelników „A ja żem jej powiedziała”, we wrześniu 2020 roku Katarzyna Nosowska znów zachwyciła swoich wielbicieli. Tym razem pod jej nazwiskiem ukazał się zbiór felietonów i miniatur literackich. To pełne humoru i błyskotliwych spostrzeżeń szkice oparte na osobistych przeżyciach autorki, a także doświadczeniach bliskich jej osób. Jeśli szukasz dobrej książki, która skłoni do refleksji, wzruszy do łez, ale również wywoła uśmiech na twarzy, warto sięgnąć właśnie po najnowszą publikację Katarzyny Nosowskiej. Z właściwym sobie urokiem i szczerością piosenkarka i pisarka w jednej osobie porusza często bardzo osobiste tematy, a całość opowiedziana jest lekkim i bardzo przystępnym językiem. Moc dobrego snu – Mosley Michael W rankingu polecanych książek na rok 2022 nie mogło zabraknąć literatury poradnikowej. Książka „Moc dobrego snu” to szalenie ciekawy zbiór informacji i wskazówek, dzięki którym można wprowadzić w życie nawyki, które przełożą się na poprawę jakości snu. A jak wiadomo, regenerujący sen to jeden z najważniejszych składników zdrowego trybu życia, dlatego jeśli masz na względzie swój ogólny dobrostan, warto sięgnąć po omawianą pozycję. Co więcej, autor nie szczędzi nam ciekawostek, jak chociażby informacji o tym, co dzieje się z ludzkim organizmem w wyniku deficytu snu oraz jak poprawa jego jakości przekłada się na lepszy stan zdrowia. Michael Mosley proponuje czytelnikom swoją autorską metodę walki z bezsennością, a wszystko to jest podane przystępnym językiem, dzięki któremu książkę czyta się naprawdę lekko i przyjemnie. Szepty spoza nicości – Remigiusz Mróz Trzeci tom cyklu o Sewerynie Zaorskim został wydany pod koniec stycznia tego roku, ale bardzo szybko wspiął się na szczyty rankingów topowych książek. Nowa powieść Remigiusza Mroza to kolejna w dorobku pisarza wartka akcja przesycona wątkami razem bohaterowie znani z wcześniejszych „Listów zza grobu” oraz „Głosów z zaświatów” muszą zmierzyć się z zagadką, która zaczyna się od tragicznego znaleziska w pobliskim lesie. Odkrycie krzyżuje plany Zaorskiego – patomorfolog planował sprzedać dom i na zawsze pożegnać się z Żeromicami, ale nie może odmówić pomocy tamtejszej policjantce, a swojej dobrej znajomej, czyli Kai Burzyńskiej. Historia, która choć rozkręca się dość powoli, jak zawsze u Mroza trzyma czytelnika w napięciu do ostatniej strony. Co więcej, jest sprawnie napisana, a autor nie zwalnia tempa – „Szepty spoza nicości” nie są ostatnim tomem cyklu o również: Remigiusz Mróz – książki i kolejność czytania Pięć Stawów. Dom bez adresu – Beata Sabała-Zielińska To kolejna pozycja w naszym rankingu książek, która została wydana w roku poprzednim, ale niezmiennie wciąż jest warta uwagi. Beata Sabała-Zielińska dobrze znana jest czytelnikom zainteresowanym książkami o górach dzięki swojemu poprzedniemu wydawnictwu, czyli świetnie przyjętej opowieści o Tatrzańskim Ochotniczym Pogotowiu Ratunkowym – „TOPR. Żeby inni mogli przeżyć.” Tym razem reporterka z typowym dla siebie kunsztem opowiada historię jednego z kultowych tatrzańskich schronisk, które wdzięcznie nazywa „domem bez adresu”. Popularna Piątka, czyli schronisko w Dolinie Pięciu Stawów Polskich, to najwyżej położona noclegownia po polskiej stronie Tatr. Od lat prowadzone jest przez jedną rodzinę i turyści zgodnie twierdzą, że to jedno z najbardziej szczególnych miejsc w Tatrach. Skąd bierze się czar schroniska ulokowanego nad brzegiem Przedniego Stawu Polskiego? Jak żyje się w miejscu, do którego nie prowadzi żadna droga przejezdna dla samochodu?Autorka opowiada fascynującą historię schroniska i rodziny, oddając głos kolejnym pokoleniom gospodyń prowadzących popularną Piątkę. To jedna z tych polecanych książek, która z pewnością zachwyci wszystkich miłośników Tatr i górskich wędrówek. Później – Stephen King Autor kultowych thrillerów i powieści grozy nie zwalnia tempa. Tym razem do rąk czytelników trafia książka, której bohater, Jamie, widzi zmarłych, a tym samym zna wiele mrocznych sekretów. Swoje zdolności wykorzysta podczas śledztwa prowadzonego przez nowojorską książka Kinga to dobra powieść, którą docenią nie tylko oddani wielbiciele książek horrorów, ale też fani beletrystyki w ogóle – obok wątków przyprawiających o gęsią skórkę, w książce nie brakuje wyrazistych postaci i ciekawie zarysowanego tła także: Stephen King. Książki mistrza grozy Lina – Sara Antczak Historia opowiedziana przez młodą wrocławską autorkę to kolejna pozycja w zestawieniu ciekawych książek, po które warto sięgnąć w roku 2022. „Lina” to opowieść o młodych ludziach – Ninie i Mikołaju, których połączyła miłość do gór. Bohaterowie borykający się z trudną przeszłością, w górach znajdują spokój i ukojenie od prześladujących ich traum. Ale ucieczka w góry nie zawsze okazuje się dobrą receptą na trapiące ich zmartwienia. Książka Sary Antczak to ciekawa pozycja również przez wzgląd na to, że wymyka się jednoznacznym porządkom literackim. Niektórzy przypisują ją do tzw. nurtu książek new adults czy young adults, czyli powieści traktujących o ludziach wchodzących w dorosłość. Ale w tej historii dochodzą do głosu bardzo wyraźnie także wątki obyczajowe oraz elementy romansu. A jakby tego wszystkiego było mało, to jeszcze w tle przeczytamy o górach, wyprawach i wspinaczce. Diuna – Frank Herbert Klaska science fiction, świetnie znana wielbicielom gatunku, w tym roku zdecydowanie zalicza się do powszechnie polecanych książek. Powieść została wydana w 1985 roku, jednak to w 2020 i 2021 roku czytelnicy coraz chętniej wracają do literackich korzeni science fition, ze względu na premierę nowej ekranizacji książki z Timothée Chalametem i Zendayą w rolach głównych. Prmiera początkowo miała się odbyć w 2020 roku, ale ze wzgledu na trwającą pandemię została przełożona na 2021 rok. To ponadczasowa historia, która mimo upływu lat wcale się nie zestarzała. Wydarzenia dzieją w odległej przyszłości się na pustynnej planecie Arrakis, zwanej Diuną właśnie. Znajduje się tu jedyne we Wszechświecie źródło melanżu, czyli substancji, która pozwala na podróże kosmiczne i przedłużanie życia. Na planecie dochodzi do przewrotu i walki o władzę. Obok wciągającej historii szczególnie ciekawy jest rozbudowany, pełen wizjonerskich założeń świat. Księgi Jakubowe – Olga Tokarczuk Wśród polecanych książek na rok 2022 nie mogło zabraknąć tomu sygnowanego nazwiskiem noblistki. „Księgi Jakubowe” uznawane są przez krytyków za najważniejsze dzieło w twórczości Tokarczuk – ta licząca sobie przeszło 900 stron powieść historyczna pełna jest barwnych postaci, wiernych opisów ówczesnych realiów czy wreszcie odniesień filozoficznych i powieść od dawna znajduje się na szczytach rankingów najlepszych książek, nie jest to lektura łatwa w odbiorze: częsta zamiana perspektyw i narratorów wymaga skupienia i uwagi, jednak jest to prawdziwa czytelnicza uczta. Saga o Wiedźminie – Andrzej Sapkowski Chociaż białowłosy pogromca potworów ma na karku już ładnych parę lat, bo od dnia premiery pierwszego tomu minęło blisko 30 lat, to dzięki premierze serialu o przygodach Geralta, powieści Andrzeja Sapkowskiego znów znalazły się na topie list bestsellerów. I słusznie, bo o ile serial może budzić mieszane uczucia, o tyle saga o wiedźminie Geralcie, czarodziejce Yennefer i księżniczce Cirilli należy do kanonu fantastyki. Jeśli szukasz dobrych książek fantasy i lektury na dłużej, to będzie strzał w dziesiątkę. Całość sagi składa się aż z 7 tomów. Pierwsze dwie części to opowiadania, w których możemy poznać najważniejszych bohaterów oraz cały wiedźmiński świat. Główna akcja sagi zawiązuje się dopiero w trzecim tomie, czyli w „Krwi Elfów”, kiedy to Geralt wraz ze swoimi przyjaciółmi zostają wplątani w wielką politykę, a królestwa Nordlingów stają w obliczu inwazji cesarstwa Nilfgardu. „Przepaść” – Remigiusz Mróz Jest to najnowsza książka jednego z najbardziej poczytnych polskich autorów ostatnich lat. Wydana w ostatnim kwartale 2021 roku książka jest siódmą częścią serii o komisarzu Wiktorze Forscie. Autor po mistrzowsku ujmuje w słowa atmosferę ciągłego zagrożenia oraz zmieniających się warunków pogodowych w Tatrach, gdzie trwają poszukiwania młodej turystki. „Przepaść” posiada wszystkie cechy dobrej książki: niejednoznaczność, drugie dno i wartką akcję, a wszystko to w scenerii trudnych górskich warunków. „Dobre wychowanie” – Amor Towles W 2022 roku otrzymamy świeży przekład najnowszej książki autora „The Lincoln Highway”. Data premiery nie jest jeszcze znana. Wydawnictwo Znak Literanova postanowiło umilić jednak czytelnikom okres oczekiwania i wznowić nakład pierwszej powieści Amora Towlesa „Dobre wychowanie”. Nie bez powodu należy ona do polecanych książek dla zapalonych czytelników prozy. Autor po mistrzowsku maluje słowem obraz Nowego Jorku z lat 30. Przedstawia historię dwóch różnych osób, których losy sprawiają, że zaczynają kroczyć wspólną drogą przez życie. Pieniądze, kariera, zawiedzone nadzieje – to wszystko znajduje się w tej wciągającej lekturze. A wszystko to przeplatane zasadami tytułowego „dobrego wychowania”. Amor Towles posiada szerokie grono fanów na całym świecie. Śledząc niesłabnącą popularność „Dobrego wychowania”, książka ta może okazać się najlepszą przeczytaną książką w nowym roku. Warto także wyczekiwać ogłoszenia daty premiery „The Lincoln Highway”, by sięgnąć również i po najnowsze dzieło tego autora. „Bowie w Warszawie” – Dorota Masłowska Kontrowersyjny, balansujący na granicy malowniczego absurdu i szarej codzienności. Tak można opisać trudny do sklasyfikowania styl pisarski Doroty Masłowskiej. Fani twórczości pisarki ucieszą się na wieść, że 12 stycznia 2022 roku będzie mieć premierę kolejna książka Masłowskiej. „Bowie w Warszawie” ukaże się nakładem wydawnictwa Znak. Autorka zabiera czytelników do Warszawy z lat 70., łącząc ówczesne realia z ekscentryczną postacią jakby z innego świata – artystą Davidem Bowie. Dorota Masłowska napisała scenariusz teatralny do sztuki o tym samym tytule. „Czarne lato. Australia płonie” – Szymon Drobniak Kolejną pozycją wśród polecanych przez nas książek jest „Czarne lato. Australia płonie”, której premiera odbyła się pod koniec 2021 roku. Autor Szymon Drobniak poruszył w tej ciekawej książce trudny temat katastrofy klimatycznej. Pożary w Australii są nie tylko tragedią dla okolicznych mieszkańców, fauny i flory, ale również będą przyszłością innych części świata – przekonuje w swej książce autor. Szymon Drobniak relacjonuje wydarzenia, których był bezpośrednim świadkiem. Używając poetyckiego języka sprawia, że walka o ocalenie życia rozgrywa się jakby tuż przed oczami czytelnika. Reportaż ten na długo pozostaje w pamięci. „Też tak mam” – Magdalena Kostyszyn Ranking ciekawych książek zamyka „Też tak mam” Magdaleny Kostyszyn. Autorka zebrała w swojej książce historie kobiet, różnorodne jak każda z bohaterek. Lektura tej pozycji daje odczucie ulgi zmieszane z zaskoczeniem, gdy chce się krzyknąć „też tak mam!” koleżance, którą poznało się właśnie na kartach książki, a z którą rozumiecie się bez słów. Magdalena Kostyszyn pokazuje, że pomimo niespełnienia ról, których oczekuje od kobiet najbliższe otoczenie, możliwe jest odnalezienie własnego sensu i wspólnoty osób, które przeżywają to, co ty. I to bez względu na to, czy chcesz zostać matką, czy nie; czy chcesz poświęcić się dbaniu o dom, a może wybierasz karierę zawodową czy emigrację. Historie zebrane na kartach „Też tak mam” umacniają w poczuciu dążenia do własnych celów i dodają otuchy. „Matka siedzi z tyłu” Książka Joanny Mokosy-Rykalskiej „Matka siedzi z tyłu. Opowieści z d**y wzięte” nie schodzi z list najchętniej czytanych książek w 2021 r. i wiele wskazuje, że utrzyma się na niej także w tym roku. Powieść, będąca zbiorem luźnych opowiadań z życia warszawskiej matki, producentki filmowej i dojrzałej kobiety, która rzeczywistość i swoją codzienność traktuje czasem zupełnie niedojrzale. Ale to tylko pozory – pod doskonałym poczuciem humoru i świetnie dobranymi słowami, w których widać niezawodny słuch literacki, kryje się cierpka refleksja współczesności wielkomiejskiej. Książka lekko i zabawnie traktuje rzeczywistość, dlatego jej lektura może być trafionym lekiem i odtrutką na szarą i czasem smutną rzeczywistość pandemiczną. Książka zdobyła pierwsze miejsce w corocznym plebiscycie sklepu Empik. „Gdzie jesteś, piękny świecie” „Gdzie jesteś, piękny świecie” to kolejna powieść Sally Rooney, autorki „Normalnych ludzi” i „Rozmów z przyjaciółmi”. Międzynarodowy sukces najnowszej książki Rooney wynika po części z pokazania zdolności (lub jej braku) ludzi do odradzania się po klęskach i trudnościach życiowych. Mamy tu rozstanie i nowy flirt ze starym znajomym, długą podróż do Rzymu, współczesny Dublin i młodych ludzi po przejściach, którzy bardzo chcą żyć w lepszym świecie. Długo wyczekiwana powieść w polskim tłumaczeniu Jerzego Kozłowskiego dostępna jest od marca 2022 r., choć na świecie można ją już czytać od września 2021 r. „Ulisses” na nowo i z przewodnikiem Tę książkę również zaliczamy do literatury pięknej. Nie jest jednak świeżą nowością. Za to jest hitem, i to od 100 lat! W 2022 r. mija wiek od pierwszego wydania tej opowieści o życiu, zwanej książką książek, której akcja rozgrywa się w ciągu zaledwie kilkunastu godzin. I choć dla niektórych jest to modernistyczny eksperyment językowy, to warto wiedzieć, że James Joyce naszpikował powieść wieloma znaczeniami. Ale jak twierdzi sam tłumacz, Błażej Świerkocki, który dzieło tłumaczył przez ponad 7 lat, nikt tak do końca nie rozumie tej książki. Gdy pod koniec 2021 r. w księgarniach pojawił się jego nowy przekład, natychmiast zniknął z półek, wyprzedając się do zera. Świadczy to jednak o nieustającej popularności „Ulissesa”, nie tylko wynikającej z faktu, że dzieło to na półce trzeba po prostu mieć. Warto zmierzyć się z lekturą. By była ona łatwiejsza, tłumacz przygotował swego rodzaju przewodnik książkowy „Łódź Ulissesa”, w którym objaśnia najważniejsze wątki, identyfikuje prawdziwe postaci i demaskuje te fikcyjne. „Mireczek. Patoopowieść o moim ojcu” W tej kategorii ukazuje się ciągle wiele mądrych i poruszających książek. Trudno wybrać te najlepsze, bo wszyscy autorzy reportaży wykonują monumentalną pracę. W przypadku reportaży społecznych trzeba też uważać, ponieważ niektóre pozycje są dogłębnie wstrząsające, i jeśli akurat twoja odporność lub stan psychiczny są nadwyrężone przez kryzys i pandemię, to warto wybrać raczej coś lżejszego. Na pewno mocny przekaz daje książka Aleksandry Zbroi pt. „Mireczek. Patoopowieść o moim ojcu”. Autorka wspomina w niej ojca-alkoholika, wraca do trudnych sytuacji, opisując je językiem dosadnym, obrazowym i często pozornie pozbawionym emocji, co jednak wzmacnia odbiór. „Usługa czysto platoniczna” Interesującą pozycją jest też reportaż wydany przez wydawnictwo Czarne „Usługa czysto platoniczna. Jak z samotności robi się biznes”. Oktawia Kromer opisuje nowe zjawisko naszej rzeczywistość, które jest odpowiednią na pogłębiającą się samotność ludzi. Niezrealizowana potrzeba bliskości powoduje, że powstają firmy oferujące przytulanie i głaskanie za pieniądze. Autorka zajmująco opisuje też, jak wyglądają kulisy szkoły uwodzenia, która organizuje kursy podrywania. Z jednej strony zabawne przedsięwzięcia, w gruncie rzeczy są wyjątkowo smutne. Zdjęcie: twenty20photos/Envato Elements
36,90 zł. Najniższa cena z 30 dni: 32,00 zł. Jak rozpoznać i pokonać uzależnienie od smartfona Praktyczne wskazówki Hilda Burke. 39,90 zł. 35,90 zł. Najniższa cena z 30 dni: 35,90 zł. Rozpoznawanie zachowań narkotykowych i NSP. Agnieszka Saracen, Mariusz Z. Jędrzejko.
"Alkoholik" to historia wielkiej miłości; nieodwzajemnionej, zdradzonej, tragicznej i przeklętej. W alkoholu zakochałem się, będąc mężczyzną trzydziestoletnim, nie była to więc miłość od pierwszego wejrzenia, jednak nie mam najmniejszej wątpliwości, że szukałem jej, w pewnym sensie, od wczesnego dzieciństwa. To także opowieść o wyzwoleniu z nałogu, o drodze do trzeźwości. W życiu autora ciąg dalszy nastąpił, więc drugie wydanie zostało zaktualizowane, uzupełnione o nowe fakty i komentarze oraz - skrywane dotąd - bezceremonialne relacje z wydarzeń szczególnie krępujących, nawet wstydliwych.
Charles Bukowski Wydawnictwo: Noir sur Blanc literatura piękna. 320 str. 5 godz. 20 min. Szczegóły. Inne wydania. Kup książkę. Z szynką raz! to przejmująca opowieść o dzieciństwie i młodzieńczych latach autora, ukazująca, jak wrażliwy i ambitny chłopak, na przekór biedzie, despotycznemu ojcu i presji zgnuśniałego otoczenia
Jacku, ja wsiadam na rower kiedy tylko mogę, po to żeby być szybszy na mecie. Nie ukrywam tego, to sprawia mi frajdę. Jeżdże czasem 'for fun', ale głównym moim celem są zawody. Nie jestem najlepszy tego nigdy nie powiem, ale poprawianie wyników sprawia mi po prostu frajdę. Nie jestem jedyna osobą która taka jest. Ja nie trenuje według żadnego planu (jeszcze) po prostu staram się jeździć coraz szybciej. Ci którzy według planu jeżdżą robią to nie dlatego że nie mogą się wygonić na rower z domu, lecz dlatego że przyspiesza to ich postęp - i oto chodzi w planach. Nie udowodnisz mi że trening w stylu 'po prostu jeździj' jest skuteczniejszy lub tak samo skuteczny niż trening przeprowadzony z dobrze ułożonym planem, gdyż w tym wypadku najlepsi 'po prostu by jeździli' a nie wydawali grubej kasy na narzędzia do pomiaru mocy pulsometry itd.. Powiesz pewnie - ok ale to są najlepsi a my do nich nie należymy. Ok nie należymy jednak dlaczego nie stosować czegoś co jest dobre jeżeli możemy? Z tego co piszesz doświadczyłeś już nie miłych zachowań na zawodach. Miałeś po prostu pecha, ja tego nie widzę a wręcz przeciwnie, oprócz zmagań sportowych cenie w tym sporcie właśnie ludzi i klimat jaki tworzą. Prosty przykład - ostatnia prosta maratonu, mam koło siebie drugiego zawodnika, ciśniemy ile tylko sił do ostatnich centymetrów, obaj dajemy z siebie wszystko, obaj chcemy być przed tym drugim na mecie. Przejeżdzamy mete(nie istotne kto był wtedy pierwszy) w środku stawki a mimo to walczyliśmy ze sobą do ostatniego centymetra. Zaraz po tym podajemy sobie ręce dziękujemy za piękny finisz i gawędzimy przez pare dobrych minut z uśmiechami na twarzach. Nie zdarzyło mi się to raz, tak samo przed tak samo po mecie. Drugi przykład - trzeci etap wyścigu z cyklu Podlasie MTB Tour w Supraślu. Jechałem bardzo równo przez długi okres czasu-jakieś 30km z jednym chłopakiem. Nawiązaliśmy rozmowe - krótką urywaną jednak trzeba było się skoncentrować na drodze, wspieraliśmy się na podjazdach, tak jakbyśmy się znali od paru dobrych lat - a ledwo co się widzieliśmy na oczy - nawet nie wiedzieliśmy wtedy jak się nazywamy. Nie było widać jakiejś niezdrowej rywalizacji - nic z tych rzeczy, a wręcz przeciwnie. To była wspaniała przygoda i dzięki właśnie takim zachowaniom jeżdże na zawody nie tylko dla sportowej rywalizacji (choć nadal stawiam ją na pierwszym miejscu) ale też dla tych wspaniałych ludzi i dla klimatu. Nie są to tylko moje odczucia, wiele osób też to zauważa. Może Ty miałeś pecha co do towarzyszy jazdy? Pozdrawiam
Jest to książka dla każdego, kto w mniejszym lub większym stopniu spotkał się z problemem uzależnienia.Alkoholik to książka dla współuzależnionych kobiet.. Alkoholik to książka dla współuzależnionych kobiet.. Nie jest grzechem kochać alkoholika - grzechem jest kochać go głupio i podtrzymywać jego uzależnienie..
Home Książki Tagi książek Książki z tagiem "alkoholizm" Patronaty książki z kategorii Beletrystyka wszystkie fantasy, science fiction horror klasyka kryminał, sensacja, thriller literatura młodzieżowa literatura obyczajowa, romans literatura piękna powieść historyczna powieść przygodowa Literatura faktu wszystkie biografia, autobiografia, pamiętnik reportaż literatura podróżnicza publicystyka literacka, eseje Literatura popularnonaukowa wszystkie astronomia, astrofizyka biznes, finanse encyklopedie, słowniki filozofia, etyka flora i fauna historia informatyka, matematyka językoznawstwo, nauka o literaturze nauki przyrodnicze (fizyka, chemia, biologia, itd.) nauki społeczne (psychologia, socjologia, itd.) popularnonaukowa poradniki dla rodziców technika zdrowie, medycyna Literatura dziecięca wszystkie bajki baśnie, legendy, podania historie biblijne interaktywne, obrazkowe, edukacyjne literatura dziecięca opowiadania, powieści dla dzieci opowieści dla młodszych dzieci popularnonaukowa dziecięca pozostałe wierszyki, piosenki Komiksy wszystkie komiksy Poezja, dramat, satyra wszystkie poezja satyra utwór dramatyczny (dramat, komedia, tragedia) Pozostałe wszystkie ezoteryka, senniki, horoskopy poradniki albumy czasopisma film, kino, telewizja hobby inne kulinaria, przepisy kulinarne militaria, wojskowość motoryzacja muzyka religia rękodzieło rozrywka sport sztuka teatr turystyka, mapy, atlasy Tagi Najpopularniejsze: Najpopularniejsze: alkoholizm romans miłość historia manga literatura polska fantasy filozofia uczucia ii wojna światowa religia psychologia dramat opowiadania poezja fantastyka komiks powieść wspomnienia biografia kryminał wojna sztuka polska podróże rodzina przygoda horror komedia chrześcijaństwo tajemnica Autorzy Najpopularniejsi: Najpopularniejsi: Stephen King Rowling Andrzej Sapkowski Tolkien Harlan Coben Carlos Ruiz Zafón Nicholas Sparks Agatha Christie George Martin Remigiusz Mróz Cassandra Clare Terry Pratchett Colleen Hoover Jo Nesbø Haruki Murakami Cykle Najpopularniejsze: Najpopularniejsze: Harry Potter Wiedźmin Geralt z Rivii Pieśń Lodu i Ognia Saga o Fjällbace Świat Dysku Dary Anioła Zmierzch Saga o Ludziach Lodu Jeżycjada Herkules Poirot Joanna Chyłka Millennium Harry Hole Igrzyska śmierci Robert Langdon Wydawnictwa Najpopularniejsze: Najpopularniejsze: Wydawnictwo Naukowe PWN Egmont Polska Państwowy Instytut Wydawniczy Prószyński i S-ka Amber Czytelnik Nasza Księgarnia Wydawnictwo Literackie Helion Harlequin Warto przeczytać Sortuj: Czytelnicy: 54 Opinie: 10 Czytelnicy: 36 Opinie: 21 Czytelnicy: 51 Opinie: 10 Czytelnicy: 82 Opinie: 27 Czytelnicy: 171 Opinie: 17 Czytelnicy: 30 Opinie: 10 Czytelnicy: 96 Opinie: 16 Czytelnicy: 1566 Opinie: 101 Czytelnicy: 50 Opinie: 13 Czytelnicy: 174 Opinie: 52 Czytelnicy: 488 Opinie: 65 Czytelnicy: 216 Opinie: 11 Czytelnicy: 454 Opinie: 22 Czytelnicy: 446 Opinie: 57 Czytelnicy: 467 Opinie: 44 Poprzednie 1 2 3 4 5 6 7 Następne
Książka bardzo dobrze napisana, szybko się czyta. Autorka zagłębiła sie nie tylko w fakty historyczne i realcje, ale starała się odkryć emocje bohaterów. Akcja toczy się na początku XX wieku w spokojnej wiosce na Węgrzech, do której nawet pierwsza Wojna Światowa nie dotarła.
Łatwodostępne, ciekawe książki... - do Forum Kobiet To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ... Strony 1 Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź Posty [ 4 ] 1 2009-11-02 11:28:49 Natasza-Poznań Cioteczka Dobra Rada Nieaktywny Zarejestrowany: 2009-09-10 Posty: 331 Wiek: 26 Temat: Łatwodostępne, ciekawe książki... Otóż mam do Was pytanko Kochane kobietki. Mieszkam w małym miasteczku i sa tu takie zwykłe biblioteki ze starszymi przeważnie książkami. I niestety mam problem ze znalezieniem czegoś dla siebie. Czy może któraś z Was orientuje jakie książki dostępnych w takich zwykłym bibliotekach są ciekawe, wciągające. Oczywiście nie chodzi mi tu o romansidła, ale bardziej jakieś obyczajowe, z życia wzięte, z jakimś ciekawym wątkiem Baaardzo byłabym Wam wdzięczna za pomoc!! // Życie poświęcone innym, jest warte przeżycia. // 2 Odpowiedź przez Delicious 2009-11-02 12:01:39 Delicious 100% Netkobieta Nieaktywny Zarejestrowany: 2009-01-15 Posty: 6,439 Wiek: 24 Odp: Łatwodostępne, ciekawe książki...O takie coś to musisz raczej zapytać bibliotekarkę. Skąd my mamy wiedzieć jakie książki są u Ciebie w bibliotece? 3 Odpowiedź przez lena5 2009-12-09 11:51:19 Ostatnio edytowany przez Emilia (2009-12-10 20:19:17) lena5 Zbanowany Nieaktywny Zawód: nauczycielka Zarejestrowany: 2009-11-26 Posty: 100 Wiek: 33 Odp: Łatwodostępne, ciekawe książki...Poszukaj w necie. Ja ostatnio "zaprzyjaźniłam" się z spam - fajne książki tam mają- takie niebanalne:) Na pewno znajdziesz coś dla siebie i to nie wychodząc z domu. Moja "wirtualna biblioteka" ma już całkiem pokaźne rozmiary a mieszkanie tego nie "odczuwa":) 4 Odpowiedź przez Derecowa 2016-01-29 11:25:46 Derecowa Zbanowany Nieaktywny Zarejestrowany: 2016-01-29 Posty: 8 Odp: Łatwodostępne, ciekawe książki...Hmm a czytałyście "Ścieżki życia" Edyty Kowalskiej? Jak dla mnie świetna. Humorystyczna, wzruszająca, a przede wszystkim bardzo życiowa. Posty [ 4 ] Strony 1 Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź Zobacz popularne tematy : Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności © 2007-2021Po prostu zrób, co radzi Tracy, a zobaczysz, co stanie się z Twoją sprzedażą. #9 Jak być dobrym sprzedawcą. Zaskakująca prawda o wywieraniu wpływu na ludzi – Daniel H. Pink. Książka o sprzedaży Daniela H. Pink autora bestsellera „Drive”. Autor przedstawia analizę miejsca sprzedaży w naszym życiu. Coraz więcej książek o alkoholach trafia każdego roku do czytelników. Najbogatsza jest oferta o winach, następnie o: nalewkach, piwie oraz whisky. A oto jak przedstawia się lista dziesięciu najlepiej sprzedawanych tytułów o napojach alkoholowych w Empiku, czyli w największej w Polsce sieci detalicznej oferującej książki, od początku 2015 roku (w nawiasie nazwa wydawnictwa): 1. Michał Bardel „Zbrodnia i wina. Sensacyjny przewodnik po winach świata” (Znak); 2. Hugh Johnson „Pocket Wine Book 2015. Bestsellerowy przewodnik po winach” (Olesiejuk); 3. Richard Lehrl „Domowe warzenie piwa” (RM); 4. „1001 piw, których warto spróbować” (Muza); 5. Jancis Robinson „Kurs wiedzy o winie” (IVV Media); 6. Marta Szydłowska, Andrzej Fiedoruk „Nalewki domowe. Leksykon. Nalewki, likiery, miody” (SBM); 7. Dave Broom „Wielki atlas świata whisky” (Buchmann); 8. Dominic Roskrow „1001 whisky, których warto spróbować” (Muza); 9. Łukasz Gołębiewski „Wódka” (Olesiejuk); 10. Otto Arera „Szkoła barmanów” (Rea). Subskrypcja newsletter Najnowsze wpisy wprost do Twojej skrzynki e-mail
Anna Plaszczyk, aktywistka, opowiada o ciekawym podręczniku dla każdego, kto chce się buntować. A że buntować powinniśmy się częściej, niż myślimy, warto przeczytać książkę "Zbuntuj się. 101 sposobów, jak protestować skutecznie" i posłuchać rozmowy, w której Anna Plaszczyk opowiada również o swoich najgłośniejszych akcjach społecznych i protestach, jakie przygotowywała.fot. Adobe Stock Wystarczy zerwać z nałogiem, aby życie wróciło na właściwe tory. Tak sądziłam do dawna. A tymczasem dopiero wtedy, gdy wytrzeźwiałam, zaczęły się moje prawdziwe problemy. Wszystko to jest strasznie porąbane i – prawdę mówiąc – sama zaczynałam się już w całej sprawie gubić. Najlepiej będzie, jeśli zacznę od początku. Jestem alkoholiczką. Mój mąż wolałby, gdybym mówiła: byłam alkoholiczką – z naciskiem na słowo „byłam”. Według niego po tym jak zaczęłam leczenie, nie mam już żadnych problemów. Bo przecież co dzień się myję, nie jedzie ode mnie gorzałą, wracam do domu o stałej porze. Poza tym pieniędzy starcza do końca miesiąca, a nie, jak kiedyś, do końca dnia, i podobno zaczęłam się nawet uśmiechać. Aha, chyba powinnam powiedzieć, że wiele lat temu byłam malarką. To znaczy niegdyś całkiem nieźle mi szło. Ktoś zauważył oryginalność moich płócien, miałam kilka wystaw w kraju, potem zainteresował się mną marszand z Wiednia. Dostałam parę zamówień, zarobiłam kupę kasy – i zaczęłam pić. Rzeczywistość mnie przerosła. Bałam się, że następny obraz będzie gorszy od poprzedniego, że kolejna wystawa zrobi klapę, że mąż dowie się o moim romansie. Ale jak się ma sporo pieniędzy, rozrywkowy charakter i w zasięgu ręki mocniejsze trunki… Pewnego dnia wszystko się raptownie skończyło. Nawet niewiele mnie obeszło, że marszand zerwał ze mną kontrakt. Leżałam wtedy w szpitalu na swojej pierwszej detoksykacji. Wypłukiwali ze mnie alkohol metylowy, który piałam na melinie. Odratowali mnie. Wtedy zrozumiałam, że wódka za jakiś czas mnie wykończy. Nie dyskutowałam z marszandem. Jego decyzję przyjęłam do wiadomości ze spokojem, tak jak do wiadomości przyjmujemy fakt, że po lecie nadejdą jesień i zima. Dziś wiem, że muszę żyć. Zaraz dowiecie się dlaczego. Sposób na pijaczkę? Wyrzucić ją z domu. Tak więc marszand zniknął, podobnie dotychczasowi nabywcy mojej twórczości rozpłynęli się w niebycie. Przeszłość pozostała tylko kolorowym wspomnieniem. Zaczęłam wysiadywać na rynku miejskim, rysować ołówkiem portrety. Powiecie, że rozmieniłam się na drobne. Może i tak, ale za te drobne można się było napić. A od pewnej chwili chciałam już tylko się napić – szybko i skutecznie, do utraty pamięci. Świat drugi raz runął mi na głowę w czasie mojego drugiego detoksu. Wcześniej piłam z… Nie pamiętam z kim. Potem jacyś ludzie znaleźli mnie na ulicy. Byłam pobita, zakrwawiona. Wezwano pogotowie, ratownicy zapakowali mnie na nosze. W mojej pamięci pozostały jedynie urywki z tamtych chwil. Zwłaszcza jeden. Twarz mojego męża i głos lekarza, który mówił, że ze mnie już nic nie będzie. – Pozostał jej w życiu tylko jeden cel. Napić się. Potem dodał, że najlepiej postąpiłby, gdyby wyrzucił mnie z domu. Dałam mu wystarczająco wiele powodów. Miał do tego prawo. Wtedy usłyszałam odpowiedź Jerzego: – Ale ja ją kocham. Wyglądałam wtedy strasznie - półprzytomna, cała w błocie. Nie mówiąc o smrodzie, który musiał ode mnie bić na kilometr. I nagle słyszycie, jak wasz mężczyzna mówi: „Ale ja ją kocham”. Wtedy coś we mnie pękło. Tak ostatecznie – i na maksa. Jakby cały świat zwalił mi się na głowę… Na biedną, otępiałą głowę pijaczki, w której środku trzepotała się ostatnia szara komórka. Z pewnością powiecie, że wcześniej nieraz musiałam obiecywać sobie poprawę. Macie rację. I to nie było kilka, a kilkaset przysiąg radykalnej poprawy! Zawsze kiedy obiecywałam sobie, że od kolejnego dnia zmienię się na lepsze, czułam straszny żal, smutek i wstyd, że zaprzepaściłam swoje dawne marzenia. Że tracę mężczyznę, którego wciąż kocham… I piłam nadal. Przez lata odczuwałam ten cholerny smutek, biłam się w pierś, przysięgałam, że już nigdy… A wszystko to po to, żeby następnego dnia czekać na klienta, który zechce zapłacić za swoją podobiznę. Potem z pieniędzmi w dłoni szłam do najbliższego sklepu po tanie wino. Stał się cud. Leżałam na noszach, na szpitalnym korytarzu, a lekarz radził mojej rodzinie, by pozbyła się mnie raz na zawsze. Wtedy ja znów postanowiłam, że się zmienię. Tym razem na pewno. Następnego dnia, gdy wypłukano ze mnie już całe alkoholowe świństwo, i zobaczyłam nad sobą białą płaszczyznę sufitu, powiedziałam: – Czas wrócić do domu. Dosyć tego błąkania się i ucieczki przed samym sobą. Minął rok. Od ponad czterystu dni nie miałam alkoholu w ustach. Początkowo nie mogłam sobie wyobrazić, że mogę istnieć bez choćby jednego piwa. A jednak mogę! Zaczęłam terapię, regularnie chodzę na spotkania klubu Anonimowych Alkoholików. Najpierw czułam ogromny wstyd. Wstyd i złość. Co ja robię między tymi burakami?! Czego wśród nich szukam?! Ja, wielka artystka, która – gdyby zechciała – mogłaby mieć wystawę w Paryżu lub nawet Nowym Jorku! Wreszcie na skutek terapii musiałam przyznać, że jestem bezsilna wobec alkoholu i przestałam kierować własnym życiem. Zaczęłam się uczyć siebie, patrzeć na świat trzeźwymi oczami. I wtedy, zupełnie nieoczekiwanie, w naszym domu zaczęło się coś psuć. Mój mąż, ten sam, który dotąd wspierał mnie w mojej trzeźwości, pewnego dnia powiedział wprost: – Wiesz, czasami nawet wolałbym, żebyś znowu się napiła. Zatkało mnie, gdy to usłyszałam. To tak, jakby ktoś oznajmił: „Wiesz, odciąłem cię z tej wisielczej pętli, która już odbierała ci oddech, uratowałem cię, ale teraz tego żałuję”. Rozmawiałam o tym ze swoim terapeutą. Nie zgadniecie, kim jest. To ten sam facet, który wtedy, w szpitalu, radził Jerzemu, żeby wyrzucił mnie z domu. – Tak – przyznał pewnego dnia. – Tak właśnie poradziłem niegdyś twojemu mężowi. Ale tamte słowa dotyczyły kobiety, która nie odpowiadała za swoje czyny, nie kontrolowała własnego życia. Kobiety, której jedynym celem było codziennie wlać w siebie jak najwięcej alkoholu. Miał rację. – Więc co z moim mężem? – spytałam rozżalona. – Dlaczego on wolałaby, żebym znowu się napiła? Przecież wie, że wytrzeźwiałam dla niego! Wie, że go kocham! – Wie? – odbił piłeczkę lekarz. – No… staram się codziennie go o tym przekonywać, od nowa i na nowo. Kiedyś jeden z poetów powiedział, że miłość… – …jest twierdzeniem, które codziennie trzeba udowadniać. – Właśnie. – Widzisz, ty dokonałaś w swoim życiu diametralnej zmiany. Po miesiącach ciężkiej pracy nad sobą wreszcie stoisz na własnych nogach i wiesz, że za chwilę nie zarzuci cię w bok. Odzyskałaś pełną kontrolę nad swoim życiem. Tyle że teraz to życie Jerzego się rozsypało. – O czym pan mówi?! – To proste. Pomyśl. Przez ostatnie 10 lat nic innego nie robiłaś, tylko piłaś. – Czasami byłam trzeźwa. – Owszem, ale czy pamiętasz, co się wtedy działo? – lekarz spojrzał na mnie pytająco. Zastanowiłam się. – No cóż, byłam trzeźwa, ale czułem się bardzo źle. Więc w ciągu jednego dnia starałam się wynagrodzić Jerzemu całe zło, które mu wyrządziłam. Byłam na każde jego skinienie. – A teraz? O co się ostatnio pokłóciliście? – Powiedziałam, że po tygodniu mam dosyć zmywania talerzy po każdym obiedzie. Popatrzył na mnie i uniósł brew. Przez moment nie wiedziałam, o co mu chodzi. I wreszcie mnie olśniło. Ja się zmieniam – zaczęłam ponownie uczyć się samej siebie. To zabrzmi śmiesznie, lecz niczym małe dziecko ponownie poznaję otaczający mnie świat. Uczę się, jak się w nim poruszać, jak mówić „nie” i wymagać szacunku dla mojego „tak”. Owszem, ja się zmieniam, jednak mój mąż – nie. On wciąż jest z cieniem kobiety, która piła, a kiedy tego nie robiła, to próbowała mu wynagrodzić poprzednie zło. Góra, dół. Dobrze, źle. Dostatnio, ubogo. Miło i wrednie. I nagle to się skończyło. Jerzy po prostu już zapomniała, jak to jest. To moja wina. Zafundowałam mu emocjonalnego rollercoastera. Tylko że ja wyskoczyłam z pędzącego wózka w chwili najostrzejszej jazdy, a on w nim został. Teraz moja kolej: ja muszę podać mu dłoń. Przestaliśmy się rozumieć. Zaczęły się ciche dni. Nigdy w naszym domu nie czuło się takiego napięcia jak teraz! Lekarz otworzył mi oczy. Zdaje się, że muszę nauczyć mojego męża… nowej siebie. Jestem jak Odyseusz, który przez lata żeglował do domu po burzliwych oceanach. Tyle że ja przedzierałam się przez ocean wódy. Mogłabym oczywiście machnąć ręką, obrazić się i odejść. Jednak teraz to on błąka się we mgle, wśród cieni przeszłości, nieszczęśliwy i zagubiony. Moja kolej wyciągnąć rękę i powiedzieć: „Ale ja go kocham”. I cierpliwie, całą siłą miłości, sprowadzić ją do domu. Przeczytaj więcej listów do redakcji:„Jadę na pierwsze wakacje ze swoim facetem i wstydzę się włożyć bikini. Nienawidzę swojego ciała”„Mój syn należy do społeczności LGBT. Przestańcie mówić mi, że nie jest człowiekiem”„Koledzy mojego faceta śmieją się, że jestem gruba i brzydka” .